A te mwi: 20 minut pierwszej randki jest naj czytalam dzis topik o tym ze facet nie odzywa sie do laski po randce na ktorej sie poprzytulali i Ja pierwsza cauje faceta obnia zy cholesterol i. Przydadz si zreszt rwnie na kolejne randki. Ma do tego pene prawo i to wcale nie musi le wiadczy o eby obcy w zasadzie facet wiedzia.
Tylko ze my sie nie rozstalismy, po prostu mala sprzeczka, z jego winy, ciche dni. nie odzywa sie od niedzieli. a ja juz szalu dostaje.. zawsze sie lamalam i odzywalam a teraz juz nie ma sensu
NIE UPRAWIA GIEREK. Facet, który nadaje się do poważnego związku, nie jest zainteresowany gierkami takimi jak odpisywanie na twoją wiadomość następnego dnia (albo jeszcze później) albo zasypywanie cię komplementami, a później unikanie spotkania przez kolejne dni, albo unikanie mówienia ci o pewnych szczegółach swojego życia czy
Nie jest to jednak obowiązkiem, wielu mężczyzn odzywa się ponownie w ciągu 3 dni. Czasem dobrze jest, żeby kobieta wyszła z inicjatywą, zwłaszcza jeśli naprawdę zależy jej na związku. Nie musisz czekać, aż on odpowie, wyślij neutralną wiadomość, która nie będzie przedstawiać Cię świetle desperatki.
Ocena numeru: 880746907. Wpierw możesz szybko ocenić numer, a później dodać komentarz. Oceń numer: 1 - niebezpieczny , 2 - irytujący , 3 - neutralny , 4 - ok , 5 - super. Ten numer jest irytujący. Głosowało 289 użytkowników. Ostatni raz oceniono ten numer jako irytujący. dnia 2023-10-03.
Nie wiem jak to rozumieć. Jeszcze niedawno pisał sam z siebie, a teraz jeżeli ja się nie odezwę on też milczy. A jak już odpisuje to niezbyt wylewnie. Na spotkaniach natomiast zachowuje
A w ogóle to nie spodziewała się po mnie zaściankowego myślenia! Na koniec stwierdziła, że wyjeżdża z Ahmedem do jego rodziny, żeby ich poznać. Od tamtego czasu nie odzywa się do mnie. Nie mam pojęcia, czy Majka już wyjechała do tego Egiptu, czy jeszcze nie. Ale mam obawy, że może stamtąd nie wrócić.
masz rację on myśli że on sie obrazi a ty bediesz mu latać i chodnik lizać i uważa się za genialnego. Jeśli się obraził, to go totalnie olej, bo to [ [CENZURA]] a nie facet. Jeżeli facet się obraża na takie rzeczy w zasadzie to jeśli w ogóle się obraża zmień go nie zasługuje na miano mężczyzny. Pozdrawiam.
Zawsze się zastanawiałem czy w parze z wielkim uczuciem może iść racjonalne myślenie,raczej rzadko.Nie mogę tu nic napisać poza zimnym stwierdzeniem "za naiwność się płaci"i tyle,rozmowę z nim też sobie odpuść i się nie narzucaj bo się tylko poniżasz.Postaraj się zachować twarz.Co do rodziców,no cóż zachowałaś się nie
Temat: Najlepszy kawał jaki usłyszłem/łam w życiu :) Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety. 50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos.
LXKg. Hej dziewczyny, jestem ze swoim facetem 4 lata..., a właściwie to w środę powinniśmy mieć kolejną, 4rtą rocznicę... Jednak on nie odzywa się już 3ci dzień. Dokładnie od piątku... Przedstawie Wam sytuację jak to mniej więcej wyglądało... Od stycznia nie mam pracy, więc posyłam swoje CV. W zeszłym tygodniu zadzownili do mnie z jednej z agencji PR i umówili mnie na spotkanie w piątek na godzinę Miałam mieszane uczucia co do tej firmy... można powiedzieć, kobieca intuicja, coś mnie nie pokoiło. Ale siostra i mój facet mówili, że powinnam pojechać i zobaczyć. Nadszedł piątek... dopadła mnie jakaś depresja, handra... dochodziła godzina 15, więc chciałam poradzić się swojego faceta. Czy jechać? (on już kilka dni wcześniej mówił, że pojedzie ze mną samochodem, że mnie zawiezie). Powiedział, że powinnam spróbować i pojechać zobaczyć. Była już 15, a ja na miałam rozmowe, więc w pośpiechu zaczęłam się szykować. Zadzowniłam do mojego S i powiedziałam, czy wyjedziemy o 16 ode mnie? On sam zaoferowal i powiedział, że bedzie bo w pół godziny możemy nie zdążyć, a nie powinnam się spóźnić. Rozmowe miałam w W-wie, a mieszkam pod W-wa. nic... dzownie więc o bo jeszcze go nie było i pytam gdzie jest? A on mówi, że już wyjeżdza jest pod domem, więc ja już zdenerwowana zeszłam na dól i czekałam na niego. Przyjechał Byłam zła, nie chciałam już tam jechać, bo na pewno bym nie dojechała na czas, więc bez sensu byłoby tylko jechać. Wsiadłam do samochodu i podniesionym głosem powiedziałam, że ja nie chcę tam już jechać. A mój facet wpadł w furie, zaczął się wydzierać, że "po on wyjeżdzał z domu, że to do pana jest nie podobne, żebym zawracała mu dupe, po co on w takim razie przyjeżdzał etc.". Tak się darł, że ja już nawet nic nie mówiła... odczekałam 5 sekund i wysiadłam z samochodu bez słowa, ze łzami w oczach... Miałam już plan, że skoro i tak miałam jakies dziwne przeczucia, a on się spóźnił to pojedziemy gdzieś na jakiś deser, żeby chociaż porpawić sobie humor... spędzić z nim czas..., a on nawet nie dał dojsć mi do słowa... darł się i klnął... zrobiło mi się przykro... wysiadłam, a gdy zamykałam samochód powiedział tylko "no zjaebiście" i odjechał z piskiem opon...poszłam do domu i zaczęłam ryczeć... napisałam do niego smsa, że nie mam w nim wsparcia, że wie w jakim jestem stanie i sytuacji i zamiast mnie wspierać, to zaczął się drzeć i furiować. Nic nie napisał... a ja w tych nerwach za chwile mu napisałam "Twój wybór. ŻEGNAM." Wiem, że w tym wszystkim sama nie zachowałam się może dojrzale ale... czemu on się nie odezwał. Jak się kłóciliśmy zawsze mówił żebym dała mu czas a on jak ochłonie sam się odezwie.... minęła 3cia doba i nic... Czy powinnam się z nim spotkać i porozmawiać? Czy powinnam ja napisać...? Pomóżcie... Dodam, że nigdy nie był puntkualny i często o to się kłociliśmy, a w tak ważnej sprawie jak rozmowa o prace nawet zawalił...,kiedy sam mówił, że będzie wcześniej... nie wiem co robić...Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-14 17:24 przez moderator.
zapytał(a) o 19:52 Chłopak nie odzywa się do mnie już 5 dni, co robić ? Yoł mi tu zadawać pytanie, ale cóż, może pomożecie, jakieś argumenty facet jak to pisałam, nie odzywa się 5 dni, nic a nic, ani znaku życia, nie wiem o co może chodzić, nie pokłóciliśmy się wcześniej, było wszystko okej, myślałam, że jak się kocha to się informuje coś, czemu tak jest czy coś, że nie można wytrzymać ani jednego dnia bez swojej miłości ;\ aa on, nic, olewa ;\