Zakończenie roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. To ostatni dzień szkoły, podczas którego młodzież odbierze swoje świadectwa i nagrody. Nauczyciele pożegnają się ze swoimi klasami, wygłaszając specjalne przemówienia w salach lub na wielkiej auli. Jesteś pedagogiem i nie wiesz co powiedzieć na zakończenie roku? Zobacz 12 odpowiedzi na pytanie: Jak zachorować by nie iść do szkoły? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1889) Odwiedź szkołę wcześniej. Spacer w okolice szkoły, pokazanie trasy, którą dziecko będzie codziennie pokonywać, to dobry start przygotowań. Można też eksplorować okolice: parki, rzeki, ciekawe zakątki miasta, a nawet piekarnię, którą od czasu do czasu będzie można odwiedzić, idąc na lekcje. Dziś w związku z tym, że żyjemy w pluralizmie wartości, nie mamy takiej łatwości, żeby się zgodzić co do wyznawanych wartości. A co za tym idzie nauczyciel nie tylko stoi przed zadaniem zbudowania swojego autorytetu na podstawie tego, jak pracuje, ale także musi do tego przekonać rodziców i społeczność, w której funkcjonuje. I to rodziców wkurza. Jestem teraz w 5 klasie. Co im powiedzieć , nawet jakbym nie miała paska , by nie byli na mnie źli i by nie dawali mi żadnych kar? Bo teraz mówią , że musze sie uczyć całymi dniami. Wczoraj od kąd przyszłam ze szkoły , musiałam sie uczyć. I dziś też. Nawet na kompa wejść nie moge Jak powiedzieć rodzicom? (chodzi o pieniądze) Jakiś czas temu dostałam od rodziców 50 zł żebym kupiła sobie książke do szkoły, ale z niewiadomych powodów tej książki nie było w bibliotece więc musiałam poczekać żeby pojechać d innej biblioteki (akurat nie miałam czasu) i zabierałam z tej piendziesiątki po trochu, a to kanapka, a to picie, i zostało mi 20 zł. Każde dziecko, które ma od 6 do 18 lat, musi się uczyć. Spełnia wtedy obowiązek przedszkolny, szkolny i nauki. Dyrektor przedszkola albo szkoły może zgodzić się, żeby dziecko uczyło się w domu. Wniosek należy złożyć do dyrektora przedszkola, szkoły, do której dziecko jest przyjęte. Wtedy nauczycielami dziecka mogą być Jeżeli uczeń zdecyduje się pójść na studia – uzyska wtedy status studenta. Jego status ucznia będzie ważny do 30 września, od 1 października (czyli od rozpoczęcia roku akademickiego) będzie miał status studenta. Jeżeli uczeń będzie kontynuował naukę jako słuchacz lub wychowanek w szkole dla dorosłych – nadal będzie mu 12 letnie dziecko podejmuje naukę w szkole średniej w Holandii. Jednak dzieci z innych krajów, które nie znają języka nie mogą iść tym samym trybem co dzieci holenderskie. Dla takich dzieci organizowane są w Holandii tzw. klasy przejściowe, które przede wszystkim uczą dzieci języka. ` Jak przekonać rodziców żeby nie iść jutro do szkoły ? 2010-12-02 16:53:28; Jak mam przekonać rodziców żeby jutro nie iść do szkoły? 2010-04-15 16:43:46; jak mam przekonać rodziców żeby jutro nie iść do szkoły? 2010-09-14 20:47:35; Jak przekonać rodziców żeby iść na dyskotekę? 2012-01-24 15:17:31 6qWk. zapytał(a) o 19:54 Nie chce mi się iść do szkoły. Co powiedzieć rodzicom ? Jestem po chorobie i mam zaległości nie pouczyłam się a jutro pani od polskiego pyta całej lektury Ten Obcy. Co robić ?! Odpowiedzi zjedz przyprawę do mięsa i popij mlekiem ;pbędziesz wymiotować ;) blocked odpowiedział(a) o 19:56 Jak jesteś po chorobie to powiedz że nadal się źle czujesz i nawet nie dasz rady dojść do klasy. Pooprooś ładnie =) drago13 odpowiedział(a) o 19:56 Wstan o 3 rano,idz do kibla,spusc wode,idz do starych i powiedz ze sie zezygalas^^ odpowiedział(a) o 19:56 powiedz że ten dzień chcesz poświęcić na naukę i że się przygotujesz do lekcji dobrze a nie żeby pały obrywać , brzuch cię boli . Powiedz rodzicom,że nie jesteś w stanie iść jutro do szkoły,bo masz sprawdziany a nie było cię na tych lekcjach,i powiedz że potrzebujesz jeszcze jednego dnia na nadrobienie zaległości. Poproś ich. ;] blocked odpowiedział(a) o 19:56 Powiedz, że znowu coś cię złapało i się źle czujesz. powiedz że jesteś chora, słabo ci i brzuch cie boliu mnie podziałało :) mam 2 odpowiedz 1 iść do szkły powedziec że nie uczyłaś się bo byłaś chora a koleżank nie mogła do mnie przyjść bo zarażałam itp . a 2 udawaj że się jescze żle czujesz agagry odpowiedział(a) o 19:57 zgłoś nieprzygotowanie, powiedz rodzicom że się źle czujesz, nie idź na polski, powiedz im że nie przeczytałaś lektury albo poproś ich o jeden 'dzień lenia' i wtedy wszystko nadrobisz. OluŚka:* odpowiedział(a) o 19:57 Powiedz mamie że bardzo że się czuesz i ci słabo i udawaj jak najmocniejszy kaszel mi to pomaga ale z tym kaszlem to może nie rób bo ja mam co rok krtań to jak ja kaszlne to jak bym przez mikrofon kaszlała więc wole żybyś powiedziała mamie że żle się czujesz i ci słabo i możesz powiedzieć że cię mdli czy coś;p Zrób tak:Rano rób coś typu: Boule, Bleee, Łeebleeże niby rzygaszPowiedz mamie że cię brzuch boliI GOTOWE :) Ankooo odpowiedział(a) o 19:57 Powiedz im ze sie nadal zle czujesz lub udawaj w nocy ze cie brzuch boli!1 Zależy na co chorowałaś :PMój sprawdzony sposób to udaje, że bol mnie brzuch i mi słabo :DDD Umnie to działa :] powiec rodzicom że babka z polskiego pyta z lektury a ty masz zaległości i dalej sie źle czujesz ! ;pna pewno nie pójdziesz ;P Mam sprawdzony sposób ale wypali tylko wtedy kiedy rodzice wychodzą do im że nie masz pierwszej godziny lub dwóch ( to zależy o której godzinie mają pracę) bo nauczycielka pojechała na konkurs albo jest chora. Jak już sobie pójdą do pracy to wcale nie wychodź do tej szkoły tylko siedź w domu. A jak rodzice nie pracują to symuluj chorobę( najlepiej ból brzucha) pozdro ;) Mam sprawdzony sposób ale wypali tylko wtedy kiedy rodzice wychodzą do im że nie masz pierwszej godziny lub dwóch ( to zależy o której godzinie mają pracę) bo nauczycielka pojechała na konkurs albo jest chora. Jak już sobie pójdą do pracy to wcale nie wychodź do tej szkoły tylko siedź w domu. A jak rodzice nie pracują to symuluj chorobę( najlepiej ból brzucha) pozdro ;) Ja na Twoim miejscu powiedziałabym prawdę, zawsze tak robię. Jak się nie nauczę to mówię. Ale jak nie chcesz iść tylko dlatego, że boisz się, że Cię zapyta to masz usprawiedliwienie, bo byłaś chora. Tak jest w statucie szkoły pewnie. A jeśli Ci się też po prostu nie chce, to powiedz, że jeszcze nie czujesz się na siłach, żeby iść do szkoły. Pokaszl trochę itp. ;D ZOŁZA12 odpowiedział(a) o 20:01 Powiedz rodzicom, że chcesz jeszcze jeden lub pare dni pobyć w domu, ponieważ chcesz się całkowicie wyleczyć, aby później znowu nie zachorować z powodu nie wyleczenia się . Możesz także im powiedzieć, że nie zdążyłaś sobie przepisać lekcji ani się pouczyć gdyż miałaś bardzo mało czasu na,a tego było bardzo dużo i że jutro pani pyta z polskiego, a ty nic kompletnie nie umiesz z tego powodu, ze nie było cię długo w szkole. Powinni zrozumieć. Wymyśl sobie jakąś chorobę że np. cię głowa boli ;* temsi odpowiedział(a) o 19:56 Powiedz : mamo, tato nie chcę mi się iść do szkołyPrawda będzie lepsza od kłamstwa :):):) powiedz ze masz ten dizen i cie boli brzuch blocked odpowiedział(a) o 19:56 Zjedz ziemniaka ! hehe to Cie brzuch rozboli blocked odpowiedział(a) o 19:56 tez mamy "Ten Obcy" hm...zaspij. albo może nie śpij co godzine wstawaj z łóżka ze nie mozesz zasnąć. szkola to obowiązek, ale no..mialas tyle dni na uzupelnienie zaległosci i nauke a ty siedzisz przy komputerze i sie nas pytasz. troche załosne . troche - kogo ja chce oszukać ? adula22 odpowiedział(a) o 19:57 powiedz rodzicom ze np boli cie głowa albo ze boli cie brzuch to pewnie pozwola ci zostac w domu Sel12345 odpowiedział(a) o 19:56 Powiedz rodzicą lub poszukaj streszczenia na necie i się połucz blocked odpowiedział(a) o 19:57 Ucz się :D Ja też dzisiaj musiałam:)A zaległości to.,...pikuś!Nie,, żartuje...Powiedz rodzicom ze jutro wezmiesz od kolezanki lekcje a we wtorek pojdziesz do szkoly. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Transkrypcja video Co zrobić, kiedy dziecko nie chce chodzić do szkoły? 00:00:13 Co zrobić, gdy nasze dziecko nie chce chodzić do szkoły? 00:00:19 Ponieważ niedawno zaczął się rok szkolny, warto jest wspomnieć o temacie, który jest dla niektórych rodzin, rodziców czy dzieci trudny, a mianowicie powrót do szkoły. 00:00:30 Szczególnie kiedy jesteśmy w sytuacji pandemii i nie jest to łatwy powrót do szkoły dla niektórych dzieci. 00:00:40 Pierwszy w ogóle pobyt w szkole, a dla większości pobyt w regularnej rzeczywistości szkolnej po półrocznej przerwie i sytuacja, w której jako społeczeństwo znaleźliśmy się z powodu koronawirusa, oczywiście spowodowała, że tych kontaktów społecznych było bardzo. 00:01:00 Mało i należałoby jak najbardziej odnowić. Oczywiście w taki rozsądny sposób, natomiast bycie w szkole wiąże się w ogóle z różnymi wątkami. 00:01:10 Między innymi będzie to wątek przebywania w niej towarzysko. Właśnie dlatego, żeby się spotkać z innymi, że będzie bardzo fajnie, śmiesznie. 00:01:18 Mamo, tato już nie mogę się doczekać, aż spotkam się z koleżankami z kolegami. Gdyby taka była motywacja chodzenia dziecka do szkoły. Oczywiście ona bardzo. 00:01:27 To podtrzymuje tam tę stałość, regularność chodzenia do szkoły, dlatego, że posiadanie przyjaciół tego wsparcia społecznego bycia w grupie społecznej bycia akceptowanym bycia ważnym dla tej grupy. 00:01:41 Myślę, że bardzo wspiera ten proces edukacyjny. Oczywiście część dzieci, szczególnie tych starszych, traktuje szkoły już bardziej sposób powiedziałabym profesjonalnie jak szkoły, czyli chodzę do szkoły, żeby się czegoś nauczyć. Chciałabym tam, chciałbym nie marnować tam czasu przyjaciół mogę mieć innego. 00:01:58 Już środowiska, natomiast tam się kolegujemy i teraz, kiedy pomyślimy o sytuacji, kiedy dziecko nam mówi. 00:02:05 I że nie chce chodzić do szkoły. Przede wszystkim weźmy pod uwagę różnego rodzaju czynniki. Właściwie powody, które mogłyby sprzyjać tej niechęci i w pierwszej kolejności na pewno zwróciłabym uwagę na to, żeby we własnym domu zrozumieć dziecko. 00:02:26 To znaczy nie mówić od razu albo tyle nie jesteś. Zawsze nie chciał iść nigdzie chodzić. Nic nie chcesz robić. 00:02:32 Bo masz fochy na pewno zbadała bym temat głębiej i powiedział, OK, rozumiem o czym mówisz. Chciałabym na pewno chcielibyśmy na pewno o tym z tobą porozmawiać. 00:02:44 Co się dzieje? Jesteś dla nas ważny i Wszystko co myślisz też jest dla nas ważne. No i taki pierwszy powód, taka pierwsza przyczyna, która. 00:02:52 Film przychodzi do głowy. To to oczywiście, że dziecko może mieć zaburzenia lękowe. Kiedyś mówiło się o tym, że to jest fobia szkolna, ale tak naprawdę najczęściej są to zaburzenia lękowe bądź lęk separacyjnym. Dotyczy to dzieci w różnym wieku, najczęściej w pierwszych klasach szkoły podstaw. 00:03:15 I objawia się lęk w ten sposób, że dziecko nie chce się rozstać, no i częściej dotyczy to dzieci w wieku przedszkolnym czy nawet wieku sytuacje. 00:03:26 Kiedy dziecko idzie do żłobka? Natomiast w szkole oczywiście też może być taka sytuacja. Dziecko nie chce się rozstać, już ma objawy somatyczne ścia ławy domu, czyli boli brzuch boli. 00:03:35 Głowa jest problem szatni, kiedy Jestem w szkole, nie Jestem w nie Jestem w stanie jako dziecko skupić się na tym, co tam jest, tylko bardzo pragnę Powr. 00:03:45 Tu do domu, jeśli mówimy o takiej sytuacji, koniecznie należy zwrócić się do specjalisty. Myślę tutaj o psychologach, psychoterapeuta dziecięcych. 00:03:54 Oczywiście psychiatra dzieci i młodzieży również będzie służył nam pomocą, dlatego, że ten temat jest dużo szerszy, nie da się go omówić wy tak krótkim czasie. 00:04:04 Do każdego trzeba podejść indywidualnie, zbadać przyczyny i należy się zająć. W jeśli chodzi o ten wątek w sposób specjalisty. 00:04:12 Wieczny lęk długo nieleczone oczywiście będzie bardzo dokuczał dziecku można go traktować jako coś, co przychodzi z zewnątrz. Wcale nie jest cechą dziecka. 00:04:24 I takie bycie razem z Terapeutą w tym procesie leczenia bardzo pomoże zarówno dziecku rodzicom. Oczywiście też system szkolny będzie wspomagał ten proces w ramach wskazówek specjalisty i jeśli natomiast fill występują takie objawy jak ból właśnie brzucha głowy, niechęć do wstawania rano, niechęć do wyjścia ze szkoły, a na 100% jesteśmy pewni, że to nie chodzi o separację od nas. 00:04:52 Rodziców, czyli dziecko, jest w stanie notować przyjaciółmi, jest w stanie nocować u dziadków, jeździ na wycieczki szkolne, ale mam jakby rzadko spotykane jakieś objawy somatyczne, jak na przykład chce mi się wymiotować. Nie mogę nic jeść. 00:05:05 To należałoby się przyjrzeć temu, co dziecko stresuje, czy w szkole, czy w najbliższym otoczeniu, bo to niekoniecznie musi być szkoła. 00:05:14 Yy i porozmawiać o tym, co się dzieje, co jest tak naprawdę stresującego, bo być może stresujące będą relacje z rówieśnikami. 00:05:25 Bardzo trudne w ostatnim czasie trudność w znalezieniu przyjaciół, być może nawet doświadczenie przemocy. Ta przemoc może być doświadczana zarówno ze strony rówieśników. Nieakceptowanie w grupie, nieakceptowanie konkrety. 00:05:37 Tych 3 naszego dziecka. Być może też to jest tak, że dziecko doświadcza przemocy ze strony osoby dorosłej, to znaczy bardzo boi się nauczyciela. 00:05:48 Być może też dziecko bardzo boi się o wyniki w edukacji, to znaczy martwię się ocenami. Chce sprostać naszym skolei wymaganiom, bo my jako rodzice możemy też być zbyt surowi wymagać od dziecka bycia idealnym dziecko wie, że nie jest w stanie podołać takiemu zadaniu, więc ten stres towarzyszącym równo i zmianie środowiska. 00:06:09 Ale to się konkretnych czynników w tym środowisku. Film jest absolutnie do sprawdzenia do zbadania. 00:06:15 I na tym polegała, by nasze rola. Oczywiście, czasami dziecko bardzo nie chce nam powiedzieć. Być może powie Pani w szkole być może powie wychowawcy Pedagogowi, Psychologowi w szkole, czasami w ogóle nie wiadomo, jakby o co chodzi. 00:06:28 Być może to jest takie zachowanie zastępcze, że w boję się pójść do szkoły. Tak naprawdę jest bardzo dużo problemów w rodzinie, na przykład rozwód, więc pamiętajmy, że psychika każdego z nas, nie tylko dziecka, ale w ogóle emocjonalność. To jest bardzo skomplikowany system połączonych ze sobą. 00:06:48 Różnych czynników i powinniśmy być bardzo delikatni i uważnie na to, co się dzieje. Na pewno być przy dziecku, nie wyśmiać dziecka, nie, nie zmusić do do odwagi, mimo że to tak brzmi, że można było czasami tak powiedzieć. 00:07:05 No poradzisz sobie, wierzę w ciebie, bo nasza wiara w to, że dziecko sobie poradzi. Oczywiście jest tutaj kluczowa i czasami oczywiście to pomaga, że po prostu chwilkę porozmawiamy damy dziecku. 00:07:17 Dużo energii i on oczywiście sobie poradzi, ale kiedy mówimy o takich sytuacjach, że dziecko bardzo, bardzo 8. 00:07:23 Nie unika szkoły, nie chce tam chodzić. 00:07:28 To? Oczywiście. 00:07:30 Jest temat do zbadania kolejny, który przychodzi mi do głowy. To oczywiście jest związane z nauką i myślę tutaj o ryzyku dysleksji specyficznych trudności w uczeniu się jak dysleksja z grafia, dysortografia, dyskalkulia i Wstyd, niepewność dziecka, które odczuwa ono hmm czasie w takich sytuacjach, gdzie trzeba. 00:07:52 Niejednokrotnie pokazać swoją wiedzę, czy to płynność czytania, płynność liczenia i są to sytuacje bardzo zawstydzające. Kiedy dziecko czuje, że bardzo chciałoby umieć dobrze to zrobić, ale nie jest w stanie tego zrobić, więc czuje się słabsze. Czuje się gorsze, ma trudność w poradzeniu sobie. 00:08:12 W tym zwróćmy też uwagę na inne nasze dziecko radzi sobie w ogóle z różnymi zmianami, na ile jest elastyczne, żeby sobie radzić, żeby się dostosować, żeby wejść w grupę? 00:08:25 Dlatego, że niekiedy potrzebne są treningi umiejętności społecznych. Czy takie grupy wzmacniające samoocena dziecka, czy w ogóle psychoterapia indywidualna dziecka, żeby ono lepiej rozumiało siebie, żeby ono mogło z większą odwagą ufnością wejść w różne nowe środowiska? 00:08:44 Czy ll wejść, zaakceptować jakąś konkretną zmianę? 00:08:49 Więc ten temat jest bardzo szeroki, dotyka wielu różnych sytuacji i zmiennych i w rodzinie, i w dziecku, i w środowisku szkolnym. 00:08:59 Natomiast bądźmy bardzo blisko z dzieckiem. Rozmawiajmy o tym istnieje na rynku też bardzo dużo książek opisujących życie szkolne, które razem możemy czytać z dzieckiem o różnych sytuacjach i to społecznych i takich związanych z nauką. Kiedy dziecko będzie mogło komentować, kiedy my będziemy mogli też opowiedzieć. 00:09:20 O różnych sytuacjach, które są nam znane, jeśli chodzi o dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Bardzo też polecam bawienie się w szkołę. 00:09:28 EE jest to forma zabawy, gdzie raz my jesteśmy nauczycielem, raz my jesteśmy uczniem i wtedy dziecko w formie tej zabawie stanie nam dużo pokazać, jak rozumie w ogóle szkoły, jak się tam czuje, jakie, z jakimi sytuacjami musi się mierzyć. 00:09:43 Polecam też oczywiście zapraszanie dzieci z klasy do siebie, do domu, odwiedzanie ich na zewnątrz u nich, w domu, gdzieś na wspólnym placu zabaw. 00:09:53 I kiedy damy dzieciom tę przestrzeń, kiedy one mogą zacieśniać więzi i jak najbardziej to będzie pozytywnie wpływało, jeśli chodzi o w ogóle chęć chodzenia do szkoły, uczęszczania do szkoły. 00:10:04 Natomiast pamiętajmy, że ten problem nie jest taki prosty. Musimy zbadać konkretnie nasz przykład, kiedy mamy trudności jak najbardziej skorzystajmy z pomocy terapeuty. W życiu każdego nawet najpilniejszego ucznia przychodzi niekiedy potrzeba spędzenia dnia lub kilku dni w domu. Taki mały reset od edukacyjnej rutyny. Co zrobić, aby nie iść do szkoły i nie mieć z tego powodu kłopotów? W naszym poradniku znajdziesz kilka patentów na legalne wagary. Co zrobić, aby nie iść do szkoły? Symulować chorobę! To jeden ze skuteczniejszych sposobów, który dobrze rozegrany zawsze kończy się sukcesem. Udawanie przeziębienia, grypy i infekcji najlepiej jest rozpocząć na ranem, przybywając do pokoju rodziców i informując, jak fatalnie się czujesz. Oczywiście należy zadbać o detale, czyli wygląd chorego. Świetnym pomysłem będzie namalowanie cieni pod oczami. W tym celu użyj kosmetyków mamy. Zachowaj umiar. Jeśli przesadzisz, rodzice pomyślą, że robisz sobie z nich żarty i marzenia o wagarach pękną niczym bańka mydlana. Udawanie problemów żołądkowych najlepiej rozpocząć wieczorem. Podczas kolacji jedz niewiele. Na pytanie rodziców, a przyczynę braku apetytu odpowiedz, że czujesz nudności i boli cię brzuch. Na wypadek głodu ukryj w pokoju drobne przekąski. Następnie zabierz się za odrabianie lekcji. Co jakiś czas pochyl głowę, chwytaj się za brzuch. Rodzice z pewnością zauważą, że nie czujesz się zbyt dobrze, a ból utrudnia ci normalne funkcjonowanie. Możesz także obudzić mamę w środku nocy informacją, że właśnie zwymiotowałeś. Uroń kilka łez, a zyskasz na wiarygodności. Innym, równie skutecznym sposobem jest symulowanie infekcji wirusowej bądź bakteryjnej. Z pewnością przebyłeś podobne schorzenie, dlatego odtworzenie objawów choroby, nie powinno przysparzać większych problemów. Wczuj się w rolę, a mama i tata pomyślą, że zaraziłeś się od kolegi. Zastanawiasz się co jeszcze zrobić, aby nie iść do szkoły? Udawaj grypę. Oddychaj przez usta, a w obecności rodziców staraj się mówić przez nos – tak jakbyś miał okropny katar. Bez względu na pogodę, załóż na siebie kilka warstw ubrań. W ten sposób sygnalizujesz typowe objawy grypy, czyli dreszcze. Ponadto głośno kichaj i dmuchaj nos, tak, aby mama i tata słyszeli cię w sąsiednim pokoju. Połóż się do łóżka w ubraniu, bez mycia zębów. Rodzice z pewnością przypomną ci o wieczornej higienie, a gdy przyjdą do pokoju, zaczną się zastanawiać, czy wszystko z tobą w porządku. Bądź przygotowany na pomiar temperatury. Wcześniej idź do toalety. Przepłucz usta gorącą wodą, szczególnie pod językiem. Uwaga: ten sposób działa tylko w przypadku mierzenia temperatury pod językiem. W innych przypadkach przygotuj sobie gorący napój w kubku termicznym i zmierz temperaturę, zanim z taką propozycją wyjdą rodzice. Możesz także pocierać końcówkę termometru w dłoniach. Nie zapomnij potrzeć policzków tak, aby nabrały intensywnego koloru. Z całą pewnością pozostaniesz w łóżku co najmniej dwa dni. Co zrobić, aby nie iść do szkoły – udawanie na ostatnią chwilę Przypuśćmy, że pomysł z wagarami przyszedł ci do głowy, nagle, gdy przypomniałeś sobie o klasówce, w związku z czym, nie miałeś wiele czasu na skuteczne udawanie, co wtedy? Symuluj wymioty albo biegunkę. W przypadku drugiej dolegliwości użyj sporej ilości odświeżacza, aby ukryć brzydki (nieistniejący) zapach. Jeśli jesteś dziewczyną, improwizuj symptomy miesiączki. Tata z pewnością nie będzie chciał o tym rozmawiać, a mam okaże zrozumienie, zatem sukces gwarantowany. Odradzam spożywanie dziwnych produktów w tym surowego ziemniaka z colą, nigdy nie wiadomo, jak skończy się taka zabawa. Gdy żaden z wyżej omówionych sposobów nie zadziała, po prostu powiedz rodzicom, że tego dnia nie chcesz iść do szkoły. Każdy był kiedyś uczniem i każdy czasem wagarował. Jeśli masz dobry kontakt z mamą i tatą, z pewnością cię zrozumieją i pozwolą zostać w domu. Słuchaj, wszyscy wiemy, dlaczego szkoła jest ważna, ale to nie znaczy, że nie będziemy, od czasu do czasu, wymyślać powodów, aby nie iść do klasy. Hej, to się zdarza najlepszym z nas! Oczywiście, to jest okropne i nie powinieneś tego robić: nie wymyślaj wymówki tylko po to, żebyś mógł pominąć jeden dzień! Ale co jeśli masz uzasadnioną wymówkę? Cóż, po pierwsze, twoja szkoła określi, co tak naprawdę oznacza 'uzasadniona wymówka', ale dla większości szkół w większości stanów, oto najbardziej uzasadnione i prawdopodobnie jedyne uzasadnione wymówki, aby opuścić szkołę: Uzasadnione wymówki, aby nie iść do szkoły: Traffic Jam Mieszkam kilka minut poza ale moje dzieci uczęszczają do szkoły w mieście. W miejsce jazdy autobusem szkolnym, moja żona i ja zdecydowaliśmy się zabierać nasze dzieci do szkoły codziennie, ponieważ daje nam to trochę więcej czasu na łączenie się z naszymi dziećmi i jest bardziej ekonomiczne w ten sposób (obie ich szkoły są na drodze do mojego biura, które przypadkowo znajduje się tuż obok biura mojej żony!). Ale jeśli kiedykolwiek mieszkałeś w Mieście Aniołów, wiesz, że nasz ruch uliczny może być absolutnym piekłem: to, co powinno być 20-minutowym dojazdem do pracy, może czasami zamienić się w 2-godzinny bałagan, który obejmuje wiele przekleństw na innych kierowców, gorące głowy i spóźnionych uczniów do szkoły. Oczywiście, wiele razy nauczyciele naszych dzieci rozumieją, kiedy się spóźniają; w końcu są naszymi sąsiadami i i tak przyjeżdżamy o tej samej porze! Ale przegapienie całego dnia w szkole? To zdarzyło się kilka razy z powodu poważnych wypadków na autostradzie, a my utknęliśmy na I-5 przez lepszą część czterech godzin. Tak jest, zanim dotarliśmy do miasta, była już pora lunchu. Moja żona i ja zdecydowaliśmy się zadzwonić do szkół naszych dzieci, powiedzieć im o wypadku na I-5, i kazaliśmy im zwolnić się z lekcji. Nadal musieliśmy dostarczyć „dowody”, chociaż, więc wysłałem im różne artykuły o wypadku, jak zły był ruch i oczywiście filmy z nami w tym korku. Legitimate Excuses Not to Go to School: Bad Weather Photo by Adrianna Calvo from Pexels „Zła pogoda” jest zazwyczaj męczącą wymówką używaną przez złych studentów, aby usprawiedliwić odrobinę deszczu, aby się przespać. Ale co z rzeczywistą złą pogodą? Zależnie od dzielnicy, szkoły mogą zdecydować się na odwołanie zajęć i kursów autobusowych (oczywiście, to ostatnie nie dotyczy nas), ale to zazwyczaj podczas stanu klęski żywiołowej, takiej jak pożary lub burze. Jednak zdarzało się, że nasze dzieci musiały zostać w szkole z powodu burzy, nawet jeśli ich szkoła nie odwołała zajęć, ponieważ mieszkamy wystarczająco daleko od aby mieć nasze własne ciężkie warunki pogodowe. W tych przypadkach, jednak dostarczyliśmy szkole wystarczająco dużo dowodów (np. filmy z naszej ulicy zalanej wodą do kolan), aby usprawiedliwić nasze dzieci ze szkoły. Zdarzyło się to kilka razy, i chociaż wszystkie z nich były dopuszczalnymi wymówkami do opuszczenia szkoły, rada szkoły bardzo wyraźnie zaznaczyła, że rozpatrywała każdy przypadek indywidualnie. Moja rada: jeśli mieszkasz na tyle daleko od szkoły, że ciężkie warunki pogodowe mogą wpłynąć na ciebie i twój okręg szkolny inaczej, zrób tyle zdjęć i filmów, ile tylko możesz. Jednakże, jako ogólna zasada, jeśli nie zawiesili twoich tras autobusowych, lub jeśli jesteś w tej samej dzielnicy co twoja szkoła, wstań z łóżka i przygotuj się do szkoły, mała mżawka deszczu cię nie zabije! Legitimate Excuses Not to Go to School: Rodzinne Wakacje W zeszłym roku, moja rodzina i ja zdecydowaliśmy się na zimową wycieczkę po Europie, która zaczęła się zaraz po Bożym Narodzeniu i trwała aż do pierwszego tygodnia lutego (spokojnie, zatrzymaliśmy się u przyjaciół i kupiliśmy wszystkie nasze bilety po taniości!), co oznaczało, że dzieci będą efektywnie tęsknić za miesiącem zajęć. To sprawiło, że znaleźliśmy się w gorącej wodzie kąpani w szkolnej ławie i musieliśmy wynegocjować całą masę obejść i kompromisów, aby pozwolili naszym dzieciom na przedłużoną przerwę; w końcu, podczas gdy nasze dzieci nigdy nie miały dni chorobowych, odwołanych zajęć z powodu pogody lub spóźnień z powodu korków ulicznych w tamtym roku, nasza miesięczna podróż po Europie graniczyła niebezpiecznie blisko z limitem dni szkolnych, które mogą opuścić. Ale, znowu, musieliśmy iść na wiele spotkań PTA, a nasze dzieci musiały wykonać mnóstwo dodatkowej pracy kredytowej, a nawet pracy domowej: w pewnym momencie odrabiały pracę domową w kawiarni na świeżym powietrzu w Budapeszcie (ale hej, są gorsze miejsca do odrabiania pracy domowej, mam rację?). Więc jeśli chcesz użyć rodzinnych wakacji jako wymówki do opuszczenia szkoły, to będzie to bitwa pod górę. Legitimate Excuses Not to Go to School: (Actual) Medical Illness Photo by Polina Tankilevitch from Pexels Wielu dzieciaków uważa, że dni chorobowe są najlepsze; W końcu można zostać w domu cały dzień pod kołdrą, podczas gdy mama i tata się tobą zajmują, i w pewnym sensie jest to całkiem fajne… chyba że, oczywiście, jesteś naprawdę chory. Jakiś czas temu mój najmłodszy syn zachorował na naprawdę ciężką grypę, która nas zaniepokoiła: wysoka gorączka (ponad 101F, co jest dość niepokojące), dreszcze, bóle ciała, mdłości, utrata apetytu i cała masa innych objawów, które spowodowały wycieczkę do lekarza rodzinnego. Na szczęście nasz lekarz stwierdził, że to tylko grypa i dał nam lekarstwa, których potrzebuje. Dał nam również zwolnienie lekarskie, które dało naszemu dziecku kilka dni wolnego od szkoły na powrót do zdrowia. W sumie, mój syn opuścił około 3 dni szkoły. Oczywiście, z uzasadnionym zaświadczeniem lekarskim, szkoła zdecydowała, że jest to uzasadnione usprawiedliwienie dla niego, aby nie chodził do szkoły, nie tylko dlatego, że było to w jego najlepszym interesie, aby wyzdrowieć, ale także, aby zapobiec zarażeniu innych studentów. Ale, ponownie, musieliśmy uzyskać uzasadnioną notę lekarską na rzeczywistą chorobę medyczną (na szczęście, nie przerodziło się to w nagły wypadek). Do tej pory jestem pewien, że dostrzegasz tu trend: każda pojedyncza wymówka, by nie iść do szkoły, którą miały nasze dzieci, została sprawdzona i zatwierdzona przez ich rodziców po rygorystycznym przemyśleniu i, w niektórych przypadkach, wielu negocjacjach z ich nauczycielami, a nawet zarządem szkoły. Więc jeśli myślisz, że twoja marna wymówka „mój pies zjadł moją pracę domową” będzie działać w tym dniu i wieku, pomyśl jeszcze raz, dzieciaku!